Spoko sprzęt na początek.

Interesujesz się fotografią, ale jeszcze nie wiesz, co dokładnie będziesz robić?

Nie chcesz zainwestować bardzo dużych pieniędzy, żeby ich potem nie stracić?

Jeśli tak, to ten wpis jest dla Ciebie. 

Poniższy tekst nie jest dla osób, które mogą sobie pozwolić na sprzęt w kwocie 10k lub więcej na start.

Mój wpis kieruję do ludzi, którzy zaczynają zabawę w fotografii i chcą mieć efekt wow już na dzień dobry.

Brak w tym wpisie obiektywów manualnych, bo do tego potrzebne są pewne umiejętności i wyćwiczone oko.

Nie daj sobie wmówić, że do super efektów potrzeba najnowszego i najdroższego sprzętu. Zduś te głosy w głowie:) i zacznij myśleć.  Nie ma potrzeby, abyś wydawał/wydawała nie wiadomo jakie pieniądze na aparat, który ma super hiper opcje, które podczas sesji nic nie wniosą.

 

Nowy czy używany?

Ja jestem zdania, że na początek lepiej sprawdzony używany niż nowy.

Podzielmy to na kwoty…

2000zł – nie czarujmy się za taką kwotę można coś już kupić, ale będzie to sprzęt z pewnymi ograniczeniami.

Canon 5dm2 / Canon 6d + Canon  50mm 1.8

Canon 5dm2 x 2  służył mi długo jako podstawowy zestaw do reportaży ślubnych  ( 2012-2016). Jakość cena sztos. Plusy to na pewno dobry centralny af. Sprawdzał się dobrze w różnych warunkach. Nie jest demonem prędkości, ale przy propozycji od sony jest jak struś pędziwiatr. Tylko radzę kupować od sprawdzonych osób lub po serwisie z wpisem, że lustro się nie odkleja. W tym modelu była to częsta wada.  Jednak jeśli wszystko będzie ok to można nim szaleć:)  Pierwszy kadr w tym wpisie, oraz dwa poniżej zostały właśnie wykonane takim zestawem.

Nikon d700 + 50mm 1.8 – miałem przez chwilę. Nic mu nie mam do zarzucenia. Stary dobry sprzęt na początek. Klasyczna lustrzanka. Moim zdaniem gorszy od Canona 5dm2 ale to tylko moje zdanie:) ale za to tańszy.

Sony a7 + sony 50 1.8 –  Nowsze body niż canon, wolniejszy af ( auto focus ) za to bardziej przyszłościowe mocowanie :).

 

W warunkach dziennych sprawdzi się dobrze w plenerze oraz zdjęciach domowych. W ciemnościach to już inna bajka i af tutaj będzie odrobinę irytował. Ja pracowałem od 2016 do 2018r na 3 x a7 + 28mm, 50 1.8, 85 1.8 i nie mogę temu nic zarzucić.  Miałem okazję taki zestaw przetestować w różnych warunkach i nigdy mnie nie zawiódł. No może raz, ale to moja wina, bo spadł mi ze stolika, więc także ten 🙂
Naprawdę na początek nic więcej nie potrzeba.

Zdjęcia poniżej zostały wykonane właśnie a7 + 50mm 1.8

 

2500zł -3000zł

Tu dla mnie osobiście będą tylko dwa zestawy.

Sony a7 + Samyang 50 1.4   lub ten sam aparat ale z obiektywem Samyang 35 1.4

Fuji x-t20 + Fujinon 35mm  1.4 ( odpowiednik 50mm na pełnej klatce )

 

 

Sony + 50 1.4

Tutaj Sony + Samyang 35 1.4

 

Mam całe śluby wykonane tym zestawem ( sony a7 + 35 1.4 ) i to jest jakość, która naprawdę wyrywa z butów.

3000zł-3500zł

W tej kwocie mogę się mocno zastanawiać nad Fuji x-t2 ( matryca apsc )  + wspomnianym już  Fujinon 35mm  1.4 ( ekwiwalent ok. 50mm 2.1 )

Co za tym przemawia i dlaczego warto się zastanowić nad tym zestawem, a nie nad sony a7 + 35 1.4?

Dual sd – czyli podwójny slot na karty pamięci. Serio warto się nad tym zastanowić. Chociaż mi osobiście tylko raz padła karta ( przez 3 lata )  sd jak używałem sony a7 i było to z mojej winy, ale wolę szczerze napisać:)

Na fuji pracowałem jeden pełny sezon. Robiłem sesje rodzinne, ślubne, projekty prywatne oraz pracowałem nim w studio. Dlaczego zrezygnowałem i wróciłem do  sony? Operator z którym pracuję, filmuje systemem sony i możemy wymieniać się obiektywami.  Fuji jest bardzo chwalony za kolory, są one typowo filmowe i można mieć fajne efekty już prosto z aparatu.

Poniżej Fuji x-t2 + Fuji 35mm 1.4

I tak mógłbym dalej pisać o kwotach 4000, 5000, 6000zł, ale to nie ma sensu.

Chodziło mi o to, żeby pokazać jak zacząć po najmniejszej lini oporu.

Dla mnie zestawami, które wymieniłem da się naprawdę fajnie fotografować.xyz

Moim faworytem jest zestaw sony a7 + samyang 35 1.4 robi robotę i piszę to z pełną powagą, mogę iść robić naprawdę fajne sesje bez martwienia się o końcową jakość.

Minusem tego zestawu jest af. O ile samyang jest dość szybki i celny, to samo body pozostawia wiele do życzenia, ale sprawdza się nawet na repo ślubny, o czym samemu się przekonałem. Wiem, co mówię, bo z tego zestawu oddałem kilka razy cały reportaż i do dzisiaj w  moim portfolio wiszą właśnie te zdjęcia.

Zaraz za nim Fuji x-t2  lub ewentualnie  Fuji x-t20.

W idealnym świecie miło by było mieć obiektywy pokrywające cały zakres, ale to już koszty +/-  4000-4800zł w zależności za ile co kupisz na alledrogo :).
Na początek 35mm 1.4 lub 50 1.4 wystarczy.

Ktoś tu zapyta, dlaczego nie polecisz innych systemów ? Co z nikonem ? Pentaxem?

Otóż pracowałem na aparatach marki Olympus, Pentax, Nikon, Canon , Sony ( lustrzanki ) , Sony bezlusterkowec, Fuji i dla mnie stosunek jakość/cena wygrywają na ten moment jednak aparaty z logiem Sony.
Są to typowe aparaty do pracy + w obecnych cenach i obiektywach firm trzecich nie mają sobie równych.

Musisz pamiętać, że ja wypisuje sprzęt, z którym masz zacząć przygodę, a przy okazji cię nie zniechęci.

Piszę o aparatach które premierę miały kilka lat temu:)

 

Przerobiłem w systemie sony większość ich obiektywów, nieobce mi są produkty firm zewnętrznych  takich jak Viltrox i Samyang  a i manualnymi obiektywami się nie raz pracowało.  I to, co napisałem powyżej, opieram na moim doświadczeniu.

 

Dobra podsumowanie:) które nie jest obiektywne.

Dlaczego tak chwalę a7 pierwszej generacji ?

Mam go do dzisiaj i bez problemu mogę podłączyć do niego większość moich obiektywów i nim pracować.

Minusem jest jeden slot na karty pamięci, ale jeśli będziesz pamiętać o kilku zasadach, to nie powinno nic złego się wydarzyć.

Na koniec dwa Pro tipy 🙂

1 – nie kasuj zdjęć podczas sesji. Wykasujesz je już bezpośrednio na komputerze. Kasowanie w aparacie może przynieść problemy w postaci uszkodzeń plików.

2 – najlepiej nie wyciągać karty z gniazda niech tam sobie siedzi a jedynie zgrywać poprzez kabel usb.

Przy jednym slocie w/w rady pomogą zminimalizować ryzyko utraty danych.

Dlaczego nie piszę o nowy sprzęcie?

Bo w większości przypadków kupisz coś z półki amatorskiej + ciemny obiektyw, który nada się do niczego:) i tylko się zniechęcisz. Potem przy ewentualnej odsprzedaży sporo stracisz.

To by było na tyle. Do miłego