Męskie Studio Portretowe

Ostatnio usłyszałem pytanie… albo stwierdzenie tego nie wiem….brzmiało ono tak…

Ty chyba lubisz portretować mężczyzn?

Po czym przez chwilę zapadła dziwna cisza…. No bo dlaczego ktoś by miał tak powiedzieć? Portretuję ludzi ot co… nie rozmyślałem kogo wolę bardziej fotografować. Na pewno wyleczyłem się z fotografowania noworodków lub słodkich sesji typu „na roczek” Wyleczyłem, hmm chodzi mnie więcej o to, że sam jestem facetem. Potrafię się naturalnie utożsamić z modelem, wiem jak mu podpowiedzieć, żeby lepiej wyglądał.  Czyli co z kobietami nie potrafię? No i tu jest problem… b0 jeśli chodzi o sesję kobiecą biznesową to bez problemu umiem podejść do tematu. Sprawa wygląda inaczej  jak mam zrobić zdjęcia bardziej „kobiece” to tutaj moja głowa podpowiada mi coś, z czym się nie utożsamiam.  Z pomocą przychodzi mi Patrycja, która doskonale potrafi odnaleźć  się w takiej sytuacji i to dzięki niej większość sesji wygląda tak dobrze.
Ja w sesjach kobiecych potrafię podejść do tematu artystycznie, ale nie w kobiecy sposób…… Jedynie swoim męskim.

Czy to oznacza, że Bure studio to miejsce tylko dla Panów?

Na początku tak miało być, oficjalnie ten pomysł zrodził się w grudniu 2019 roku, ale pod namową znajomych po kilku miesiącach to się zmieniło. No bo wiesz…. znajoma potrzebowała zdjęcia na swoją stronę. I początkowo nie chciałem dać się przekonać, ale po jakimś czasie wykonałem taką sesję w ramach przysługi i jakoś tak dalej poszło. Od polecania do polecania i mój początkowy zamysł padł:)

Odpowiadając na to pytanie/stwierdzenie mogę powiedzieć, że lubię fotografować Panów i  naprawdę sprawia mi to frajdę. Czuję, że jestem w tym dobry….
Czy  w takim razie Bure Studio zamknie się na kobiety i będzie jedynie Męskim Studiem Portretowym ?

Tego nie wiem 🙂 cały czas bije się z myślami, bo jednak przez 11 lat mojej drogi fotograficznej kobiety są częścią świata, który fotografuje.

Gdyby liczyła się dla mnie tylko ilość klientów to fotografowałbym generalnie wszystko:)  a tak już dzisiaj mogę powiedzieć, że sesje dziecięce, ciążowe, noworodkowe nie będą się pojawiać więcej w moim portfolio.  I tego jestem pewien!

 

Czy również dla kobiet zamknę drzwi pracowni? Tego już taki pewien nie jestem…

No cóż, czas pokarze ….