Poniżej 5 pytań które usłyszałem jako fotograf ślubny.

Poniżej 5 pytań które usłyszałem jako fotograf ślubny.

 

Dlaczego fotografia ślubna?

Jestem fotografem nie tylko ślubnym, bo to lubię. Nie robię zdjęć astro lub noworodków w owijkach, bo tego nie czuję. Za to reportaż lub portret to coś, co kocham i sprawia mi niesamowitą frajdę. W całej mojej dotychczasowej karierze fotografowałem wszystko, od koncertów metalowych  po zdjęcia typowo reklamowe. Niestety to nie było dla mnie i, mimo że fotografowanie/filmowanie ślubu nie należy do najprostszych to jednak od 13 lat cały czas mi się to podoba.

Czy śluby są łatwym tematem do zdjęć?

Śluby to wyzwanie techniczne, ale też potrzeba niesamowitego oka, wyczucia momentu oraz opanowania sporo dyscyplin fotograficznych.  Fotograf ślubny musi umieć zrobić dobre macro/zdjęcie produktu, ładny portret oraz być odpornym na stres. Ulotne spojrzenia, delikatne emocje. sytuacje ważne, które nie dzieją się na pierwszym planie to wszystko trzeba uchwycić. Ślub jest często tak męczący, że fotografowanie dwóch z rzędu wyczerpie cię przez resztę tygodnia, taki jest wymagany poziom koncentracji.

Każdy ślub to zupełnie nowe wyzwanie i gwarancja kreatywnego zaangażowania. Nawet jeśli fotografujesz/filmujesz w tym samym miejscu cztery wesela z rzędu, zmieni się światło, zmieni się pogoda i zmienią się ludzie. Każdy z tych czynników radykalnie zmieni ostateczną historię. Żadne dwa wesela nie są takie same, więc nigdy nie należy do nich podchodzić w ten sam sposób.

Ewolucja dnia również sprawia, że jestem czujny, często fotografowie podają presję jako powód, dla którego nie lubią ślubów. Obciążenie jest zbyt duże, by sobie z nim poradzić.  Fotografia ślubna nie jest łatwa, ale daje mi sporo satysfakcji.

Czy tylko ładna pogoda gwarantuje dobre zdjęcia?

Dla mnie każdy etap ślubu to szansa na zrobienie najlepszego zdjęcia.  Inspiracja może pochodzić z dowolnego miejsca. Światło nieustannie się zmienia w ciągu dnia, ciemne kościoły, ludzie stojący w drzwiach, a nawet przechadzający się z cienia do światła słonecznego mogą powodować ogromne skoki naświetlenia. Dobre i ładne zdjęcia mogą powstać podczas deszczu mocnego wiatru, opadów śniegu. Dosłownie o każdej porze. Ładna pogoda to tylko ułatwi.

 

Co lubisz w ślubach?

Presja, pod którą się tutaj pracuje utrzymuje mnie w ciągłym ruchu i gotowości – lubię to.  Najbardziej satysfakcjonującą rzeczą w fotografowaniu ślubu jest to, że klient mówi, że może przeżyć dzień na nowo poprzez zdjęcia. Jeśli moje zdjęcia wzmacniają to, co czuli  i odzwierciedlają wszystko, czego doświadczyli w danym dniu, to wiem, że wykonałem swoją pracę. W żadnej innej dziedzinie fotografii nie otrzymasz tak osobistej opinii. Klient komercyjny nigdy nie powie Ci, że oglądał pokaz slajdów i uronił  łzę radości. Wesela dają każdemu fotografowi możliwość nawiązania namacalnego kontaktu z innymi ludźmi, dlatego nie chcę fotografować niczego innego.

 

Co jest dla mnie najtrudniejsze?

Zdjęcia grupowe

Zapytaj dowolnego fotografa ślubnego, jaka jest jego najbardziej nielubiana część dnia, a dziewięćdziesiąt dziewięć razy na sto odpowie „ zdjęcia grupowe ”. Po pierwsze, dlaczego jest to trudne? Wymaga to przeniesienia na pozycje dużej liczby ludzi, którzy często woleliby już jeść czy odpoczywać.  Goście nie chcą stać w miejscu, i robić to co im mówi jakiś typek z aparatem.

Jednak ja lubię zdjęcia mini grupowe. Mają ogromny potencjał do szczerych ujęć, grupy przyjaciół, którzy często się rozśmieszają i wygłupiają. Jest to niesamowita okazja do zrobienia sobie zdjęcia klasycznego pamiątkowego oraz takiego rozbawionego pokazującego bliskość zaproszonych osób z parą młodą.